Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ugryźć kanapkę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ugryźć kanapkę. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 listopada 2017

Ugryźć kanapkę - technicznie o wykrojnikach

Witam w kolejnym wydaniu poradnika technicznego czyli "Ugryźć kanapkę"
W tym wydaniu temat nie standardowy.
Słów parę o wykrojnikach.

Jak już opisałem wcześniej płytki zużywają się bo taka ich rola. Czy te oryginalne czy zamienniki wszystkie w końcu trafiają do kosza.

Jednak co z wykrojnikami? Te jak wszystko inne również się zużywają.
W Internecie możemy natrafić na filmiki dotyczące ostrzenia folią aluminiowa wykrojników jakoby miały w ten sposób odzyskać swoja dawna świetność. 
Niestety to tak nie działa. Każdy materiał twardszy niż papier i rzeczone płytki 
nie powoduje ostrzenia wykrojnika, ale tak na prawdę jego dodatkowe tępienie. 
Wszystkie wykrojniki "płaskie" są wykonywane jako wykrojniki powiedzmy tępe (rys. 1A), ich ostrość wynika z jakości wykonania i siły docisku do papieru. 
Przy wycinaniu włókna kartki rozchodzą się, a papier pozornie wycina. 
Dość dobrze widać ten efekt przy cieciu wielu warstw foamiranu,
 gdy oprócz wyciętego wzoru i odpadu tła zostają cienkie niteczki linii cięcia.
Przy każdym dociśnięciu wykrojnika do twardego materiału następuje jego spęcznienie (rys. 1B),
 tak jak to się dzieje z końcówką młotka czy przecinaka podczas prac kowalskich.
W związku z czym wykrojnik słabej jakości zaczyna coraz gorzej wycinać,
 a scrapki blokują się w jego wnętrzu. 
Wiele zależy od tego z jakiej stali jest wykonany wykrojnik, a to pociąga za sobą również cenę.
Rys. 1 Przekrój przez ostrze wykrojnika płaskiego.

Przy próbie ostrzenia wykrojnika folia aluminiową wykrojnik spłaszcza się kolejny raz, a jedynie krawędzie jego "grzybka" zostają przytępione przez co wydaje nam się, że wykrojnik działa "sprawniej". Dobrze, ale powiecie mi, że są płyty metalowe do wycinania ażurowych wykrojników. A no są :) i są twarde i to działa z tym, że przy wykrojnikach ażurowych jednostkowa siła nacisku na ostrze naszego wykrojnika jest co najmniej dzielona przez liczbę punktów nacisku ( zależy od skomplikowania wzoru (rys. 2)).

     Rys. 2 Porównanie nacisku na ostrza wykrojnika o prostym kształcie i wykrojnika ażurowego.

Oczywiście istnieje metoda, która może przywrócić, niemal, dawny blask  Waszego wykrojnika.
Nie jest ona niestety pozbawiona wad. Po pierwsze po zastosowaniu tej metody wasz wykrojnik będzie nieco niższy. Po drugie trudno ją wykonać samemu jeśli dodatkowo wykrojnik jest wygięty (łódeczka). Chodzi tu o zeszlifowanie "grzybka" (rys. 1D) w celu usunięcia zgrubienia blokującego wyciąganie scrapków oraz zwiększającego grubość linii ostrza. Jak już pisałem operacja ta nie jest prosta. I nie ponoszę odpowiedzialności za Wasze własnoręczne ostrzenie wykrojnika :)
Przydatne w tej operacji na pewno bedą:
1. klocek szlifierski dostępny w każdym markecie budowlanym
2.  papier ścierny o gramaturze P800 i P1500


     Następnie zakładamy papier do klocka i delikatnie szlifujemy ruchami okrężnymi powierzchnie naszego wykrojnika najpierw papierem P800 a potem P1500  przez cały czas kontrolując ilość zebranego materiału do zadowalającego efektu uważając aby nie przesadzić i nie zniszczyć wykrojnika.
Jeżeli wykrojnik jest wygięty możemy oddać go do ostrzenia do warsztatu obróbki skrawaniem na szlifierkę magnesową.

W każdym bądź razie rekomenduję wykrojniki lepsze jakościowo wykonane z twardszych metali, które przetrwają więcej wycinań. Cena ich jest nieco wyższa od chińskich podróbek, ale taki wykrojnik na pewno posłuży przez lata bez konieczności ostrzenia.


Pozdrawiam


niedziela, 22 października 2017

Ugryźć kanapkę - czyli wszystko o płytkach i maszynkach

Witajcie :)

Dzisiaj trochę technicznych spraw - taki mały poradni :)

Ugryźć kanapkę - czyli - Wszystko o płytkach i maszynkach - odsłona pierwsza.


Czytając rożne grupy na fb związane z tematyką scrapbookingu napotykam się cyklicznieę na pytania o płytki, o ich zachowanie i pękanie, o wytłaczanie i niszczenie.
O to czy łożyska wytrzymają, o pękających wałkach i tym podobnych.
Postaram się na to odpowiedzieć w dość prosty sposób.

Na początek płytki.



Od pierwszego użycia płytki tracą swój nienaganny wygląd. Dlaczego?
 A no, dlatego że w ten sposób to działa. Gdyby płytki były dużo twardsze tak by się nie zużywały to niszczyły by się wykrojniki. Dlatego tworzywo, z którego są wykonane musi być dość wytrzymałe by nie pękło i na tyle miękkie by nie zniszczyć wykrojnika.

Efekt wyginania płytek to po prostu ich rozwalcowywanie z ogromną siłą. 
Jedyna rada na długotrwałe użytkowanie płytki 
 - to rozmieszczanie sukcesywne wykrojników na całej powierzchni płytek.

Pamiętając o tym, że każde nacięcie zostawia ślad na płytce, który odbija się później na papierze. 
O ile w przypadku wykrojników "pełnych" nie ma to do końca znaczenia, o tyle w np. ramkach, wycinających kwadraty już ma. Na wierzchu pozostaje brzydki odcisk dlatego należy używać płytki zawsze w tej samej kolejności. Nie ma tu też tak naprawdę znaczenia czy ułożycie wykrojnikiem do góry czy na dół. Znaczy kolejność płytka-papier-wykrojnik-płytka czy płytka-wykrojnik-papier-płytka wałki BS'a nie odróżniają kierunków ;). 
W maszynce Press Boss już jest to istotne ze względu na specyfikę platformy, ale tam są grubsze płytki co niweluje naprężenia.

Pękanie pyłki jest porostu przekroczeniem jej możliwości fizycznych. To jak z rozwałkowywaniem kruchego ciasta jeśli będziemy wałkować tylko środek to brzegi popękają.

Tutaj kilka przykładów wyglądu płytek po intensywnym używaniu choć nie tylko.
Na zdjęciach znajdują się płytki oryginalne Sizzix'a:




Zamienniki z innych firm:





Tak natomiast wyglądają nasze zamienniki po dość długim użytkowaniu :)






Zapraszam na kolejne odsłony mini poradnika: 

Pozdrawiam